No i udało się ... w końcu zorganizowałem pierwsza plenerową sesję w tym roku, choć nie było łatwo, bo albo czas nie pozwalał, albo pogoda nie dawała za wygraną i padało jak już miałem wolną chwilę. W końcu jednak i znalazłem czas, odpowiednią modelkę i pogoda też była całkiem w porządku ... i ruszyliśmy do akcji, a co z tego wyszło jak zwykle można oglądać poniżej.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz